czwartek, 18 sierpnia 2011

Czy magdomilowicz ucieknie sprzed ołtarza?

Zapewne znacie pana Belzebuba (magdomilowicz) z tworzenia bardzo ładnych grafik (bo trzeba przyznać, że wyglądają na prawdę ładnie), a jednocześnie śmiesznie tanich (jedyne 250sd.+). W Jego Księdze Gości zauważyłam interesującą wieść... Otóż mam złą wiadomość dla fanek magdomilowicza! Już niedługo stanie przed ołtarzem ze swoją... (tu chciałabym powiedzieć piękną) mistyfic. Jak sam pisze 'ona jest chora', ale myślę, że po ślubie zaopiekuje się swoją kochaną 'dr. magdo'. W końcu leczył już nawet śmiertelne choroby Rzęsistości Popularnej (czyt. dirty-stardoll), więc co to dla Niego 1 zakochane serducho? A teraz pozwolę sobie zacytować kawałek Jego prezentacji. Odpowiedzi na te pytania, dla mistyfic. były za pewne pozytywne i z całym sercem kierowała się według tego, co Belzebub sam napisał.
Aby mnie pokochać, musisz wejść w głąb własnej duszy i zadać sobie bardzo ważne pytanie pytanie : Czy tego właśnie chce? Czy to jest dla mnie naprawdę takie ważne? Jeżeli odpowiedź będzie pozytywna, uwielbiaj mnie i postępuj zgodnie z własnym ‘’ja”, niezależnie od tego czy jest to etyczne i zgodne z prawem bądź wiarą. Kieruj się sercem, nigdy rozsądkiem.
 A teraz coś o szczęśliwej (lub nie) zakochanej... Mogłabym pokazać Wam coś z Jej KG, ale to bez sensu, ponieważ cała Jej Księga Gości jest zapełniona jednym i tym samym... Adwokatami magdomilowicza. Wszyscy robią aferę, że dziewczyna rozpowiada o ślubie. Jeśli chcecie się zagłębiać to sami poczytajcie Jej KG i życzę miłej lektury, bo jak dla mnie było śmiesznie i ciekawie. ;D W życiu nie widziałam takiej komedii! Nie zapomnijcie tylko o popcornie. Dlaczego? Bo spojrzeć na to wszystko RACJONALNIE, to to jest śmieszne jaką ludzie potrafią zrobić aferę z tego, że ktoś rozpowiada brednie, w dodatku NIE MOŻLIWE do spełnienia. Jakby magdomilowicza to... wkurzało, to sam by się tym zajął, jednak On Ją inteligentnie IGNORUJE, to inni robią z tego aferę! - PORAŻKA, GRATULUJĘ TUPETU. ☺ 

A teraz standardowe dowody na prawdziwość moich zeznań :)
 W ostatnim z 3 komentarzy widać jak broni swojej ukochanej ;D Inni mówią, że ma dziwną narzeczoną a On Jej dzielnie boni, że to choroba! (którą jak już wspomniałam, zapewne wyleczy).
Mówiłam, że chciałam powiedzieć, że jest piękna, tylko nie mogę. No cóż... Liczą się chęci :)

+ DODATEK SPECJALNIE DLA WAS! BARDZO MIŁA LEKTURA NA DOBRANOC LUB ZABICIA CZASU (OBIECUJĘ, ŻE PO TYM ŚRODKU NIE ODŻYJE)! ZAPRASZAM DO KSIĘGI GOŚCI MISTYFIC. - KLIK!

1 komentarz:

Nie zapomnij o podpisaniu się swoim Stardollowym nickiem! :D